Internet Explorer 7.0 - nowa skóra czy nowe możliwości?

Witamy kandydata do wersji stabilnej

Na dniach pojawi się stabilna wersja IE 7.0, a już dziś możesz pobrać wersję RC1. Trudno mi wydawać zdecydowane sądy o przeglądarce, którą testuję dopiero od kilku dni, a w dodatku pod Windows Vista. Dlatego chcę podzielić się pierwszymi wrażeniami wyłącznie z punktu widzenia użytkownika.

Wreszcie coś drgnęło

Pierwsze wrażenia są nadzwyczaj pozytywne. Nie mam z natury wstrętu do Microsoftu i nie dostaję mdłości na słowo Internet Explorer. Jednak w moim krótkim życiu “Web Developera” IE napsuł mi krwi ciągłym zmuszaniem do “naciągania” kodu, żeby pomimo semantycznej poprawności w ogóle zechciał działać :) Tym bardziej liczę na pozytywne zmiany w wersji 7.0.

Nowy design

IE 7.0 wygląda trochę kosmicznie, szczególnie w Windows Vista, który bardzo ładnie animuje okna. Standardowy rozkład ikon wprowadza w pierwszej chwili nieco zamieszania, ale ogólnie został zminimalizowany do niezbędnego minimum i jest funkcjonalny.

Funkcje żywcem z Opery i Firefoxa

Większość nowinek, o których przeczytać można na stronie produktu jest standardem w innych – tzw. niszowych przeglądarkach – w Firefox i Operze.

Kanały RSS

Na pochwałę zasługuje fakt dodania obsługi kanałów RSS dzięki którym można podglądać i pobierać wyłącznie treści. Zazwyczaj są to nagłówki i zajawki artykułów. Można szybko zorientować się czy na naszej ulubionej stronie są jakieś nowe interesujące nas treści. Strona “oracz.net” przy użyciu tej technologii daje możliwość przeczytania ostatnich pięciu artykułów.

Liniowe skalowanie wyglądu stron

Najbardziej podoba mi się sposób powiększania strony. Działa identycznie jak w Operze i eliminuje nieprzewidywalny rozpad wyglądu. Opcja ta choć w założeniach zwiększa dostępność internetu dla osób słabowidzących jest przydatna również przy przeglądaniu stron na bardzo dużych rozdzielczościach. Większość stron zgodnie z zaleceniami jest dostosowana do małych rozdzielczości (starych komputerów) 800×600. Strony te będą teraz równie dobrze widoczne dla dużo większych rozdzielczości.

Inne funkcje

Nowością w IE 7.0 są “karty” dzięki którym można otworzyć kilka stron w jednym oknie przeglądarki. Nie uważam osobiście, że jest to wygodniejsze, ale na wolnych komuterach nieco przyspiesza otwieranie nowych stron.

Strony mają drukować się bardziej inteligentnie i skalować obraz do możliwości drukarki.

Dodano również okno wyszukiwarki… no ale to w sumie nic takiego nowego. Popularne wyszukiwarki od dawna oferowały pluginy rozszerzające możliwości przeglądarek.

Podobno poprawiono również bezpieczeństwo, ale to się dopiero okaże jak aplikacja stanie się powszechna. Jednym z udogodnień w tej kwestii jest blokowanie wyskakujących okien (pop-upów) oraz blokowanie stron, których treści zostały uprzednio zidentyfikowane jako niebezpieczne. Za zgodą użytkownika wysyłane są do Microsoftu raporty o tym co oglądamy. Strony mają być testowane losowo w celu wykrycia zagrożeń (choć mi się wydaje, że raczej w celu badania rynku).

IE dogonił konkurencję?

Czy to wszystko co napisałem wcześniej świadczy, że wieloletnie zaniedbania Microsoftu wreszcie zostały naprawione? Jest to z całą pewnością dobry krok w kierunku rozwoju internetu… Wątpliwości moje rodzi jednak fakt, że programiści Opery czy Firefox będą przecież nadal uciekać i w wyścigu przegonią o kolejne lata “nowinki” IE 7.0.

Michał Oracz, 10.10.2006


strona zgodna z xhtml i css używaj  przeglądarek Opera i Firefox bądź na bieżąco dzięki kanałom rss i atom